INNE

Kalendarz dla dzieci – planowanie to dobra zabawa

Pewnego dnia uzgodniliśmy z Hubertem, że kupimy zabawkę, o której marzył, ale dopiero za trzy tygodnie i pod warunkiem, że do tego momentu nie będziemy kupować innych zabawek, nawet drobnych. Dni do zakupu wydawały mu się strasznie odległe i nie do końca mógł sobie wyobrazić, ile potrwają te trzy tygodnie, dlatego wspólnie narysowaliśmy kalendarz, w którym zaznaczyliśmy dni, jakie pozostały do zakupu prezentu. Aby było mu łatwiej, oznaczyliśmy też wydarzenia, które były dla niego przyjemne i które planowaliśmy zrealizować. Od tego momentu miesięczny kalendarz zagościł na stałe w naszym domu.

Dla kolejnych kalendarzy przygotowałam szablon, bo było to dla mnie łatwiejsze rozwiązanie niż mozolne rysowanie kratek na kartce. Każdy dzień ma przestrzeń, w której zaznaczamy ważne wydarzenia, zwłaszcza te, które są przez Huberta szczególnie oczekiwane np. wycieczki, wyjazdy, zaplanowane wcześniej wyjścia do kina czy teatru, spotkania z przyjaciółmi, ale też drobne, codzienne aktywności, które sprawiają mu przyjemność np. wyjście na basen, dzień, kiedy ukazuje się kolejny numer gazety, którą zbiera lub atrakcje, które czekają go w przedszkolu. Często zdarza się, że coś dodajemy lub musimy zmienić plany. Zmiany dorysowujemy lub przyklejamy na karteczce. Pod koniec każdego dnia Hubi skreśla dużym „x” dzień, który minął i sprawa mu to taką samą przyjemność, jak mnie wykreślanie zadań z listy rzeczy do zrobienia. U nas kalendarz wisi na lodówce, aby zawsze był widoczny i dostępny.

kalendarz dla dziecka

Z doświadczenia wiem, że liczba dni wolnych i niezaplanowanych powinna być większa niż tych zaplanowanych (np. stosunek 2:1). Po pierwsze dzieci muszą się trochę ponudzić i nie można bez przerwy biegać od jednej atrakcji do drugiej, bo zaczyna być to ciężka praca, a nie odpoczynek. Musi być czas na spanie do południa, chodzenie w piżamie, łapanie owadów, czy włóczenie się bez celu.

Nie ma nic złego w dniach niezaplanowanych. Jeśli danego dnia nie chce nam się wyjść na wycieczkę, zmieniamy plany. Jeśli dobrze bawimy się nad rzeką lub na placu zabaw, to nie biegniemy do kina. Może nie uda się zrealizować wszystkiego, co znajduje się w kalendarzu, ale wiemy, jakie mamy możliwości i świadomie możemy z nich zrezygnować.

Kalendarz to dobry pomysł dla całej rodziny, bo pomaga:

  • wprowadzić pojęcie czasu,
  • nauczyć dziecko planowania,
  • przygotować się na nadchodzące wydarzenia,
  • przeprowadzić dziecko przez trudny dla niego czas oczekiwania,
  • tworzyć wspomnienia.

Jeżeli chcecie stworzyć własny kalendarz, to umieściłam pliki, które ułatwią Wam jego wykonanie.

Do pobrania kalendarz na sierpień:

XLSX kalendarz-sierpien

PDF kalendarz-sierpien

Plik z xlsx można edytować i uzupełniać w Excelu.  Wykorzystanie Excela bardzo przyśpiesza początkowy etap tworzenia kalendarza (można łatwo dodawać ikonki i obrazki, wspólnie ustalone z dzieckiem). Jest tak rozplanowany, aby można było go wydrukować na kartce A4. Dla osób, które nie dysponują pakietem Microsoft Office, umieszczam plik w PDF. Na tak stworzonym wydruku można dorysować planowane wydarzenia.

Ważne jest, aby dziecko uczestniczyło w tworzeniu kalendarza.

Na etapie przygotowania kalendarza:

  • udział w jego kreacji,
  • określenie i dodawanie wydarzeń,
  • wspólne określanie priortetów.

Codzienne wykorzystanie kalendarza:

  • skreślenia dni,
  • dopisywanie/dorysowywanie celów przez dziecko,
  • umiejscowienie fajnych zdarzeń, które się zadziały, a niekoniecznie były planowane.

Sam kalendarz po miesiącu będzie stanowił fajny dziennik rodzinnych wydarzeń.

Udanego planowania!

Fot. Fotolia, ©RitterSven

Dodaj komentarz